Vlog – 5 rzeczy o których trzeba pamiętać na początku – rozmowa z Markiem Maciuszczakiem

Vlog, o czym mowa?

Vlogi (ang. videoblog) to rodzaj bloga którego zasadniczą treść stanowią pliki video.

Całość vloga tak jak w przypadku bloga ma strukturę chronologiczną. W zależności od wybranej przez autora formy kolejne pliki są umieszczane na platformach takich jak YouTube lub transmitowane na żywo np. na FB.

Nie chcę się wypowiadać na temat tego, czy vlogi są następcami blogów, ich rywalami czy formą uzupełnienia. Według mnie dla wszystkich znajdzie się miejsce w internecie i zamiast ze soba konkurować lepiej się wspierać 🙂

Ja zdecydowałam się na założenie bloga ponieważ pisanie jest mi bliższe niż praca z kamerą. Są jednak ludzie którzy preferują (ze względów tematycznych, swojego charakteru czy niepełnosprawności) videoblogi.

Jednym z nich jest młody twórca z którym miałam przyjemność porozmawiać. Marek w wieku 5 lat przeszedł poważną operację mózgu. Lekarze zdiagnozowali u niego raka. Operacja powiodła się jednak nie pozostała bez wpływu na życie Marka. Do dziś Marek porusza się jednak ma z tym problemy.

Jak to się zaczęło? Wywiad z Markiem Maciuszczakiem

Co Cię inspiruje do vlogowania?

Zaczynałem od nagrań zainspirowany ludźmi którzy blogowali profesjonalnie. Bardzo mi się to spodobało, więc pomyślałem, że może sam też zacznę to robić. Taka forma wyrażania siebie była dla mnie najbardziej dostępna. Choć okazało się, że na początku to nie jest takie proste jak się wydaje.

Skąd czerpiesz pomysły na tematy, które poruszasz?

Pomysły czerpię z różnych źródeł. Najczęściej są to książki. Szczególnie ważne są dla mnie tematy motywacyjne, rozwojowe, biznesowe oraz biografie ciekawych inspirujących ludzi. Śledzę również nagrania i szkolenia o podobnej tematyce.

Dodatkowo oczywiście czerpie inspiracje od innych osób, które już profesjonalnie nagrywają filmy o podobnej do mnie tematyce.

Czy masz jakichś ulubionych vlogerów, którzy są dla Ciebie wzorem?

Jak najbardziej mam takie osoby, które mnie inspirują.

Jest takie powiedzenie, że wszyscy – jesteśmy średnią osób, które nas otaczają. W związku z tym staram się otaczać (niekoniecznie osobiście) osobami, które mnie inspirują.

Ja takie osoby nazywam moimi mentorami, ponieważ to dzięki nim się uczę, rozwijam i działam.

O czym opowiadasz najchętniej?

Najchętniej opowiadam chyba na tematy związane z rozwojem osobistym oraz o przykładach z życia, które potwierdzają to, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Jak długo zazwyczaj przygotowujesz się do transmisji

Moje przygotowania bardzo często zależą od wielu czynników. Najczęściej takie przygotowania trwają od kilku godzin do kilku dni.

Moje przygotowania to w dużej mierze zebranie danych na temat który chcę omówić oraz opracowanie w oparciu o nie notatek z których później korzystam.

Czasami bywa tak, że trudno jest mi zgrać jakiś temat, aby móc się w pełni o nim wypowiedzieć. Wówczas na przygotowania muszę poświęcić nieco więcej czasu.

Jednak zawsze staram się mieć awaryjnie kilka tematów już zapisanych, aby nie musieć na szybko czegoś wymyślać.

Czy stresuje Cię prowadzenie audycji na żywo i jak sobie z tym radzisz?

Myślę, że obecnie nie stresuje się już a na pewno nie tak mocno jak na początku. Po kilku pierwszych miesiącach transmisji na żywo mogę stwierdzić, że jest mi dużo łatwiej niż na początku.

Najbardziej stresujące było chyba samo mówienie do kamerki. Trema jest naturalną rzeczą w nowych sytuacjach i nie ma co się jej bać.

Jeśli natomiast chodzi o radzenie sobie ze stresem, to zapewne każdy ma inny sposób.

Ja za każdym razem kiedy pojawiał się stres, wyobrażałem sobie, że wszystko pójdzie mi sprawnie i bez problemów. Autosugestia bardzo pomaga.

Czy spotykasz się z krytyką tego co robisz i jak sobie z tym radzisz?

Oczywiście, że zdarzało mi się spotkać z krytyką. Jest to w pewnym sensie nieuniknione, jeśli zaczynamy robić coś innego, nietypowego, a w dodatku publicznie.

Natomiast ja nauczyłem się radzić sobie z krytyką już wcześniej. Sama moja historia mnie tego nauczyła, kiedy to niejednokrotnie byłem krytykowany za mój wygląd, czy problemy ze zdrowiem.

Jednak dzięki temu, w pewien sposób, uodporniłem się na krytykę i dzisiaj reaguję na nią ze spokojem. W końcu ja nie robię nic złego. A błędy na początku popełnia każdy kto cokolwiek nowego zaczyna robić.

Czy masz jakieś przesłanie, myśl lub cytat który Cię inspiruje?

Tak. Najważniejsze to robić swoje, bo wszystko jest w nas. A do siebie brać jedynie konstruktywną krytykę. A tzw. hejtem się nie przejmować.

5 rzeczy o których warto pamiętać zakładając vlog

Marek ma już pierwsze kroki dawno za sobą. Poniżej jego recepta na to o czym pamiętać zaczynając vlogowanie oraz relacje na żywo:

  1. Przełam strach – Każdy kto zaczyna nowe przedsięwzięcie musi zacząć od przełamania strachu. Jest to całkiem normalne. Jeśli ten strach dotyczy opinii innych ludzi, to warto się zastanowić czy ludzie których się boimy odważyli się zrobić to co Ty? Wówczas zauważysz, że to co robisz jest czymś wyjątkowym i wartościowym. Ja również się bałem zaczynając. Czy dam radę? Co pomyślą o mnie ludzie którzy mnie wysłuchają? Szybko przekonałem się jednak, że znalazły się osoby dla których mój wysiłek był wartościowy i które okazały mi wsparcie i dobre słowo. Okazało się, że wiele osób było w szoku, że się odważyłem na taki krok i doceniły mnie za to.
  2. Poćwicz mówienie – Zacznij przyzwyczajać się do swojego głosu i wyglądu. To jak postrzegamy się sami wpływa na to jak widzą nas inni. Warto zacząć od mówienia przed lustrem. Dzięki temu łatwiej będzie Ci słuchać swoich nagrań, co jest dość istotną sprawą w perspektywie czasu. Poczujesz się też pewniej i zmniejszysz poziom tremy podczas nagrania.
  3. Nie zwracaj uwagi na sprzęt – oczekujesz nieskazitelnego obrazu, potrzebne ci intro i fajne muzyczne przejścia? To nie prawda. Większość z tego to tylko wymówki. Na początku przygody z nagrywaniem, nie warto się przejmować jakością dźwięku czy obrazu. Wystarczy, że jest on znośny a Ciebie widać i słychać. Na ulepszanie przyjdzie czas później. Podstawą jest skupienie na merytorycznych wypowiedziach na nagraniach. A o jakość z czasem nauczysz się dbać i ją poprawiać.
  4. Nie zniechęcaj się – jeśli po pierwszym nagraniu nie jesteś jeszcze gwiazdą YT to jeszcze nie znaczy, że to co robisz nie ma sensu. Na efekty trzeba poczekać. Twórzcie i bawcie się tym. Początek każdego nowego projektu to niesamowicie twórczy okres. Możesz sprawdzić jak czujesz się w różnych stylach i konwencjach. Modyfikować to co już istnieje. Daj sobie czas żeby ocenić czy jest to coś co chcesz robić dalej.
  5. Nie spoczywaj na laurach – ten punkt wiąże się z poprzednim. Kiedy już ,,zaskoczy” i ludzie zaczną Cię oglądać bo to co mówisz będzie interesujące, nie rób sobie wczasów. Jeśli chcesz się rozwijać musisz pracować. Jeśli nie chcesz to znaczy, że wybór był zły i nie warto kontynuować vlogowania. Proces twórczy musi mieć odpowiednią dynamikę, jeśli odpuścisz i przestaniesz dbać o to co i po co mówisz, wtedy szybko zakończy się twoja przygoda z vlogosferą.

 

Serdecznie dziękuję Markowi za poświęcony czas i z przyjemnością będę śledzić kolejne jego transmisje 🙂

Jeśli chcieli byście posłuchać nagrań Marka to zapraszam do odwiedzenia jego strony FB – Bój się i rób to. BEZPOŚREDNI LINK

Czekam na wasze komentarze i już teraz zapraszam na kolejne wpisy o Inspirujących Ludziach 🙂

56 Replies to “Vlog – 5 rzeczy o których trzeba pamiętać na początku – rozmowa z Markiem Maciuszczakiem”

    1. Dziękuje. Blogi są mi znacznie bliże. Niemniej czasami z zaskoczeniem obserwuje lekkość z jaką inni występują przed kamerą. Mnie zawsze to stresuje

  1. Ciekawy wywiad 🙂 Lubię oglądać vlogi, często pozytywnie mnie nastrajają 🙂 o Marku jeszcze nie słyszałam, ale na pewno do niego zajrzę.

  2. Fajny wywiad i świetny człowiek 🙂 Odwiedziłem już – Bój się i rób to, posłuchałem i gratulacje za odwagę i siłę dla autora. Świetny post! Czekam na następne osoby 🙂

    1. Dziękuję. Powodzenia i wytrwałości. Mówienie do kamerki jak dla mnie najtrudniejsze. Dobrze, że są osoby, które się przełamują.

  3. Bardzo interesujący wywiad, podziwiam odwagę osób, których prowadzą vloga i nie przejmują się hejtami.
    Kiedy byłam młodsza, myślałam o prowadzeniu vloga. Teraz nie potrafię zrobić.
    Uważam, że pisanie bloga jest bezpieczniejsze niż mówienie do kamery.

    1. O vlogach nie myslalam. Co do blogów są raczej bardziej komfortowe i chyba mniej stresujące. Chociaż nigdy nie ma pewności, że nie będzie się mieć styczności z hejtem. Bez względu na rodzaj aktywności.

  4. Vlogi są spoko, często puszczam jak jadę samochodem do pracy. Chociaż siedząc w domu wolę blog. Szybko czytam A słuchanie zajmuje dużo czasu i często jest w tym też spoko lania wody 😉

  5. Ja chciałabym vlogowac ale chyba za duzo z tym zachodu. Mnóstwo czasu zabiera mi blog, takze nie dałabym rady. Podziwiam osoby nie krępujące sie mowić do kamery!

  6. Połączenie tych dwóch rzeczy może okazać się bardzo trudne. Choćby ze względu na ograniczenia czasowe. Warto zdecydować się na jedną i iść w tym kierunku.
    Mówienie do kamery bariera którą ciężko mi pokonać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *