Czas pomiędzy obowiązkami najlepszy na książki

Książki czyli zupełnie inny świat

Książki to zupełnie inny świat.

Odkąd pamiętam dużo czytałam. Bardzo dużo prezentów  to były właśnie  książki. W momencie czytania zawsze przenosiłam się do innego świata. Chyba nawet takiego gdzie nie było żadnych problemów. Najczęściej utożsamiałam się z bohaterami.Traktowałam to jako odskocznie od codzienności.

Książki jako sposób na gorsze dni

Poprzez czytanie chyba trochę się zmieniłam. Zauważyłam, że pozytywnie na mnie działają. Dlatego też prawie każdą wolną chwilę wykorzystywałam na czytanie. Taka trochę próba zapomnienia o otaczającym świecie. Może nawet o obowiązkach, które trzeba było zrobić. Teraz z perspektywy czasu chyba już by tak nie działały. Jednak najważniejsze, że w tamtym czasie pomagały 🙂 .

Czytanie jako pierwszy krok do pisania

Im więcej czytałam tym częściej pojawiała się chęć   stworzenia czegoś własnego. Niestety zawsze brakowało tylko sama nie wiem czego… odwagi? Może po prostu lęk, że ktoś to jednak przeczyta. Wiadomo, że nie każdemu musi się spodobać  🙂 Któregoś dnia nie zastanawiając się wcale zaczęłam pisać opowiadanie. Na początku jednak do” szuflady”. Zapisane tak żeby nikt nie znalazł. Do tej pory zastanawiam się dlaczego? Przecież nic złego nie robiłam.  Później natomiast nastąpił przełom i prawdopodobnie dlatego dzisiaj czytacie wpisy 🙂

Książki zostały jednak dodatkowo pojawił się blog

Do tej pory chętnie sięgam po książki. Chyba, że brakuje czasu. Tak jak w ciągu roku akademickiego. Teraz jednak sesja już pokonana. Dlatego teraz mogę wrócić do czytania. Na pewno to zrobię 🙂 Czy są tutaj osoby które czytają? Co ostatnio czytaliście?  Może macie ochotę na recenzję jakiejś książki? Jeśli tak to dajcie znać w komentarzach. Wybiorę te, które najbardziej mnie zainteresują. Przeczytam i przygotuję recenzje. Może dzięki temu będzie Wam łatwiej podjąć decyzję. Czy po nią sięgnąć czy odpuścić.  Dla mnie  będzie to temat na kolejny wpis. Przy okazji pomożecie mi otworzyć „kącik czytelniczy” 🙂  Czyli tak jakby korzyść będzie  dla obydwu stron. Czekam na Wasze propozycje tytułów.

 

40 Replies to “Czas pomiędzy obowiązkami najlepszy na książki”

  1. Ja ostatnio przymierzałem się do przeczytania „Mein Kampf”. Tak z ciekawości co też ten Adolf tam napisał. Ale na przymiarkach się skończyło.

  2. Wiesz, książki są najlepszym przyjacielem człowieka (zaraz obok psa) . Trudno polecić komus konkretne tytuły, gdy nie zna się preferencji czytelniczych. Dla mnie numerem jeden na liście książek, które koniecznie trzeba przeczytać są wszystkie dzieła Olgi Tokarczuk. „Bieguni” i „Księgi Jakubowe” to klasa sama dla siebie. Do tego mój ulubiony „Dom dzienny, dom nocny”, „Prawiek i inne czasy”.

  3. Odkąd zaczęłam pracować rzadko czytam książki. Więcej czytam pism naukowych, artykułów. Jednak nic tak dobrze nie relaksuje jak dobra książka. Warto po nią sięgać szczególnie w takie mokre dni kiedy cały czas pada.

      1. I dodam jeszcze, ze u mnie na podłodze obok łóżka niedoczytanych książel stosik. Nie mogę trafić na tę moją 🙁 Ostatnie czytadło to „Swing Time” Zadie Smith. Nie wciagnęła mnie niestety. Czytałaś, czy to tylko moja opinia, że jest po prostu nudna?

  4. Ja czytam od zawsze. Ok „Karolci”.
    Kocham to.
    Są książki, do których wracam po latach.
    Rozumiem je inaczej.
    Rozgrzeszam innego bohatera.

  5. Też uwielbiam czytać, nawet o tym u siebie pisałam. Nirstety często czasu brak 🙁 nad czym ubolewam, więc staram się choć chwilę w tramwaju coś podczytać 😉 Dosłownie wczoraj skończyłam Dworek Longbourn – jeśli lubisz klimat Dumy i uprzedzenie polecam – będę go puszczać w świat 😉

  6. Ja czytam! Jestem nieuleczalnym molem książkowym, coraz częściej wstyd mi przyznać ile ostatnio przeczytalam książek bo to jest moje… hobby po prostu! Widzisz, ja nawet podczas sesji czytałam kryminały. Głównie właśnie literatura sensacyjna, ale też lubię historie oparte na faktach, psychologię popularno-naukową czy obyczajówkę. Pisanie recenzji idzie mi gorzej, więc rzadko to robię, ale czytanie? Odkąd mam Legimi – bajka. Nie jestem typem zbieracza książek, nie mam „fetyszu papierowego” i lecę z ebookami. Najważniejsze dla mnie jest to, co zostaje po mnie po przeczytaniu danej książki <3 A no, i to najlepszy sposób na poprawienie warsztatu pisarskiego: pisanie i czytanie właśnie:)

    Pozdrawiam

  7. Mój tryb życia, na dną chwilę nie pozwala mi zagłębiać się w książki i dawno nic nie przeczytałem. Czekam na urlop i może znajdę chwilę. Heh ja też kiedyś pisałem opowiadania tylko zazwyczaj po 3/4 rozdziałach dana historia mi się nudziła i zaczynałem coś nowego.

    Pozdrawiam!
    Zazuul.blogspot.com

  8. Oj tak ja też uwielbiam czytać i czasem bardzo trudno znaleźć mi na to chwilę, ale staram się jak mogę 😉 Właśnie kończę biografię Zbigniewa Religi. Niesamowity człowiek, który zmienił Polską medycynę. Takich lekarzy chyba już nie ma…

  9. Czasem jest w człowieku takiego strachu „a co jeśli ktoś to przeczyta?” My mieliśmy tak przed założeniem bloga 😉 ale przekonaliśmy się, że strach warto pokonywać.
    Mój narzeczony czyta teraz Tankistów ja natomiast idę właśnie do biblioteki z zamiarem wypożyczenia jakiejś fantastyki 🙂
    Miłego dnia!

  10. 100% prawdy. Książka dla mnie jest lekiem na wszystko, szkoda, że przy małych dzieciach tak ciężko jest przeczytać więcej niż można 😢

  11. Czytanie to super sprawa! Kiedyś miałam na to dużo czasu i żałuje, że teraz nie potrafię wygospodarować sobie chwili nawet przysłowiowych 15 minut z literaturą. Moja babcia mówiła, że czytanie Nas uszlachetnia. Zgadzam się z nią w 100%:)

  12. Czytanie bywa fajne, taka odskocznia, totalne oderwanie od rzeczywistości i przeniesienie się do innego świata. Choć ostatnio nie mam zbyt wiele czasu ani chęci na czytanie, ostatnio mam fazę na szukanie ciekawych blogów z wyjątkowym klimatem. Fajnie, że zdecydowałaś się na założenie bloga, bo wtedy mogą Cię czytać inni. 🙂

  13. dla mnie czytanie jest chwilą odpoczynku, dlatego zawsze jestem w stanie znaleźć czas na książkę. 😉 nawet w trakcie sesji, bo przecież nie można się ciągle uczyć. 😉 teraz już na szczęście jestem po studiach, ale dalej lubię sobie czytać po pracy. 🙂
    pozdrawiam serdecznie.

  14. Cała prawda 🙂 Uwielbiam czytać i pochłaniam duże ilości książek. Mnie też zachęciły do pisania i tak powolutku tworzę powieść :). Książki lekiem na smutek i nudę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *