Pływanie jedna z dyscyplin sportowych dla osób z niepełnosprawnościami

Franciszek Sawa

O sporcie osób z niepełnosprawnościami pisałam już zarówno przy okazji Paralekkoatletycznych Mistrzostw Świata w Berlinie gdzie Polska reprezentacja osiągnęła niesamowite wyniki:

Link do wpisu http://odjechanestudia.pl/lifestyle/sport/sport-i-niepelnosprawnosc-dlaczego-nie/

Oraz w szerszym kontekście w kompendium dotyczącym historii sportu osób z niepełnosprawnościami i opisów dyscyplin które mogą wykonywać:

Linko do wpisu: Aktywność sportowa osób z niepełnosprawnością – fakty i mity

Dziś wywiad z człowiekiem który z trudnościami o których wspomniałam zmierzył się osobiście. Franciszek Sawa jest młodym zawodnikiem który od 2015 roku trenuje pływanie i dla którego sport od zawsze był ważnym elementem życia.

Pływanie osób z niepełnosprawnościami

Zbawienny wpływ na mięśnie i odciążenie ciała podczas ćwiczeń znany był w rehabilitacji od dość dawna. Jednak dopiero1960 roku podczas Paraolimpiady w Rzymie zaczęły startować osoby z niepełnosprawnościami.

Przepisy w pływaniu są takie same dla zawodników pełnosprawnych, jak i zawodników z niepełnosprawnością.

Do przepłynięcia są takie same dystanse a do ich pokonania wykorzystuje się te same style.

Z konieczności dostosowuje się jednak poszczególne elementy do specyfiki i potrzeb pływaków np. start zawodników z paraplegią i tetraplegią odbywa się zawsze z pozycji grzbietowej,trenerzy trzymają ich za nogi przy kostce, tak aby ich stopy dotykały ściany basenu. Z oczywistych względów wielu zawodników nie wykonuje podczas dopływania do drugiej strony basenu obrotu z zanurzeniem. Natomiast osoba niewidoma, gdy zbliża się do któregoś krańca basenu, informowana jest o tym za pomocą cienkiej, dwumetrowej tyczki, którą wyznaczona osoba z drużyny dotyka jej głowy.

Dla lepszego dostosowania rywalizacji do potrzeb sportowców zawodnicy z niepełnosprawnościami podzieleni są na 12 grup. Każda z nich określa stopień uszkodzenia organizmu pływaka i rodzaj niepełnosprawności. Im niższy numer tym większe uszkodzenia organizmu.

Jak można wyczytać na stronie niepełnosprawni.pl:

– Najważniejsza w pływaniu osób niepełnosprawnych jest zasada prawidłowej symulacji ruchów – mówi Jan Chryczyk,trener sekcji pływackiej klubu START we Wrocławiu. – Na przykład osoba bez ręki czy z kikutem ręki, płynąc stylem klasycznym, musi nim i ramieniem wykonywać taką symulację ruchów, jakby rękę miała. Jeśli płynie motylkowym, nie może dla ułatwienia brać oddechu na stronie bez ręki, tylko na środku, jak osoby pełnosprawne. Musi więc symulować prawidłowy ruch zgodnie z danym stylem. I zasada ta dotyczy wszystkich grup.

Podczas różnych mistrzostw sędziowie czasami dyskwalifikują zawodników właśnie za tego typu nieprawidłowości i błędy techniczne. Wywołuje to protesty trenerów niektórych ekip, ale komisje sędziowskie są coraz bardziej nieugięte, choć wcześniej przymykały oczy na ten rodzaj błędów. Wina niestety leży po stronie trenerów, którzy na treningach nie egzekwują przestrzegania przez zawodników wszystkich przepisów technicznych.

– Jednak poziom pływania osób niepełnosprawnych podniósł się bardzo, nie jest to już tylko rehabilitacja, ale w coraz większym stopniu profesjonalizm i zawodowstwo – mówi Andrzej Antoniewicz, Prezes Zarządu Wojewódzkiego Zrzeszenia Sportu Niepełnosprawnych START we Wrocławiu. -Zawodnicy trenują po dwie godziny dziennie, przez sześć dni w tygodniu. Ale niestety, jest to najdroższy sport ze wszystkich, jakie prowadzi START w swoich ośrodkach. Ceny wynajmu basenu sprawiają, że wielu klubów nie stać na powołanie sekcji pływackiej, a te którym nie uda się uzyskać dużych zniżek albo wsparcia władz lokalnych, muszą z nich nawet rezygnować.

Nikt nie powinien mieć już dzisiaj złudzeń, że niepełnosprawni sportowcy ćwiczą po kilka godzin dziennie jedynie dla własnej rehabilitacji albo by walczyć z własnymi ograniczeniami. Coraz częściej zajmują się sportem zawodowo. Walczą już nie tylko ze sobą i własnym opornym ciałem,ale także z przeciwnikami i wynikami. Trenują, by zwyciężać, poprawiać i bićrekordy. Paradoksalnie jednak, ich walka i rywalizacja zawsze będą robiły na oglądających ogromne wrażenie, dlatego że, aby wygrać, muszą się niejako przebić przez – tak widoczne dla innych – ograniczenia.

Dotychczas barierę 1 min. na 100 m udało się pokonać pływakom z grup 12 do 9. Rekordzistą na tym dystansie jest Kanadyjczyk Philippe Gagnon z grupy 10, z czasem 53,41 sek. W grupie zawodników z największymi uszkodzeniami organizmu (grupa 1) najlepszy czas na tym dystansie wynosi 2,32,70 sek. Różnica jest zatem kolosalna. Kwestią czasu pozostaje złamanie bariery jednej minuty przez kogoś z grupy ósmej, a także pobicie najlepszego obecnie (rok 2003) czasu na tym dystansie, należącego do pełnosprawnego pływaka, Holendra Petera van den Hoogenbanda – 47,84 sek.

Kiedy rozpocząłeś przygodę z pływaniem?

Z tego co pamiętam to moje początki sięgają 2015 roku. Wtedy zacząłem pływać w klubie. Jednak już wcześniej lubiłem pływać. W szkole i będąc jeszcze małym lubiłem basen i zajęcia na nim.

 Dlaczego zaciekawiła Cię akurat ta dyscyplina sportu?

Jeśli mam  być szczery to nie wiem. Zawsze lubiłem wodę i dobrze się w niej czułem. Chyba wybrałem za głosem serca poddając się wewnętrznemu przeczuciu.

Czy próbowałeś swoich sił w innych sportach niż pływanie?

Tak oczywiście, bardzo lubię sport i aktywność jako taką. Próbowałem gry w boccie.Grałaś w to?

Tak miałam tę przyjemność, a oprócz tego?

Narty. Lubię jeździć na nartach zjazdowych, zresztą boccie też lubię. Obie dyscypliny uprawiam w wolnym czasie.

 Masz za sobą wiele startów w zawodach jak się wtedy czujesz, stresuje Cię to?

Oczywiście, że jest stres i są wątpliwości, ale najważniejsze to nie dać się im pokonać. Kiedy człowiek ma przed sobą wyraźny cel do osiągnięcia to bardzo pomaga.

Dla mnie każdy start jest ważny. Jak każdy pływak rywalizuje z przeciwnikami, ale przede wszystkim z samym sobą. Kiedy przychodzą zawody trzeba oczyścić głowę ze zbędnych myśli i robić swoje.

W każdej dyscyplinie i w każdej konkurencji podczas wszystkich zawodów staram się dawać z siebie 110% i nie myśleć o stresie. Zdarzało mi się zresztą startować w różnych warunkach ale nigdy sobie nie odpuszczałem.

Gorszy dzień, ból głowy, wątpliwości, wszystko to gdzieś ,,odpływa” kiedy człowiek jest już w wodzie, hahah, niezamierzona gra słów.

Jak wyglądają twoje przygotowania do startów czy różnią się znacząco od treningów innych zawodników?

Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Moje przygotowania nie różnią się od przygotowań innych zawodników z niepełnosprawnościami czy bez dlatego że tory, dystanse i style pływackie są takie same dla wszystkich.

Sama woda jest też w pewien sposób ograniczeniem. Przez to, że ludzie nie są stworzeniami wodnymi i nie jest to nasze naturalne środowisko fizyka oraz budowa naszych organizmów potrzebujących tlenu do oddychania sprawiają, że jest ograniczona pula zachowań  które człowiek jest w stanie wykonać w wodzie.

Wpływaniu ważne jest tak zwane ,,czucie wody” czyli rozumienie tego jaki wpływa opór, wyporność czy inne zjawiska ma ułożenie ciała.

Dlatego wszyscy pływacy do znudzenia trenują i powtarzają technikę i  sposób zachowania w wodzie. Tak długo, aż poczuje się, że woda przestaje się ,,opierać” a zaczyna ,,współpracować”. Kiedy opory pozwalają nam przyspieszyć a nie spowalnia nas.

W moim przypadku obecnie staram się rozwijać szybkość. Pływanie jest sportem w którym liczą się ułamki sekund. Dlatego teraz skupiam się na poprawieniu swoich czasów. Później wrócę do rozwijania stylu i techniki.

 Jak wygląda twój trening ?

Trening składa się zawsze z kilku części. Na początek rozruch na sucho. Mięśnie muszą zacząć pracować. Później rozgrzewka w wodzie. W końcu sam trening.

Tak jak mówiłem samo pływanie niewiele się różni. Z założenia używam nieco innych partii mięśni, lub nieco inaczej wykonuje ćwiczenia, ale generalnie jest tylko ograniczona pula ruchów i zachowań w wodzie które pozwalają płynąć i to właśnie ćwiczę.

 Na co dzień oprócz zawodnika jesteś również uczniem. Czy trudno jest pogodzić treningi z nauką ?

Tak.Trenowanie bez względu na sport wymaga zaangażowania oraz przede wszystkim czasu. W sporcie nigdy nic nie przychodzi szybko. Mimo, że mistrzom pływackim przepłynięcie jednej długości basenu zajmuje kilka sekund. To za tymi kilkoma sekundami stoją miesiące a nie rzadko i lata ciężkiej pracy nad sobą. To zabawne, że im dłużej trenujesz tym krócej płyniesz na zawodach.

Szkoła też wymaga zaangażowania i czasu, nie tylko na zajęcia ale i naukę. Czasem bardzo trudno pogodzić treningi i szkołę i to tak, żeby żadnego nie zaniedbać.Wiem, że nauka jest równie ważna co sport ale zdradzę Ci, że chyba wolę spędzać czas na pływalni niż nad pracą domową hahaha. Pewnie dlatego jestem często,,trójkowym uczniem”.

Jakim stylem pływasz?

Głównie grzbietowym i dowolnym – potocznie nazywanym ,,żabką”.

 Jakie jest twoje największe osiągnięcie

Wydaję mi się że wicemistrzostwo Polski. Jestem z niego bardzo dumny. W zawodach juniorów byłem 4-krotnym mistrzem, ale to wicemistrzostwo było w najwyższej randze krajowej.

 Kiedy masz najbliższe zawody ?

Jeszcze kalendarz zawodów na ten rok się nie pojawił. Ale przewiduję początek marca.

Wiążesz z pływaniem swoją przyszłość?

Pływanie zawsze będzie częścią mnie i planuje z tym swoją przyszłość. Jednak zarobki ze sportu, tym bardziej biorąc pod uwagę jak niewiele mówi się o sporcie osób z niepełnosprawnościami, nie są bardzo wysokie.

Myślę, że oprócz pływania podejmę jakąś pracę.

Pamiętasz swój pierwszy start w zawodach?

Pamiętam go jak by to było wczoraj. Czułem wtedy tak silną mieszankę uczuć stres,ekscytację, ciekawość, że zapamiętam to do końca życia. Cieszę się, że udało mi się wtedy zachować zimną krew i nie wpaść w panikę, co czasem przytrafia się niektórym zawodnikom.

Było to dla mnie ogromne wyzwanie.

 Czego się życzy pływaków na zawodach?

Może połamania płetw, hahahaha? Nie wiem, ja zawsze życzę poprawienia swoich rekordów życiowych. I wynagrodzeń medalami.

Bardzo dziękuję za wywiad, i życzę samych życiówek oraz worka medali

Bardzo dziękuję i pozdrawiam


19 Replies to “Pływanie jedna z dyscyplin sportowych dla osób z niepełnosprawnościami”

  1. Pływanie jest dobre na wszystko 🙂 Świetny wywiad. Czego się życzy „połamania płetw” hehe 🙂 lubię takie poczucie humoru 🙂

  2. Bardzo cieszę się, że za sprawą facebookowej grupy weszłam do Ciebie. Bardzo interesujący i zachęcający post do uprawiania sportu. Sama mam problemy z prawą ręką i odkąd pamiętam, to rodzice prowadzali mnie na basen, aby tam rehabilitować się. Serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *