Historia o tym, że dobro powraca

Historia jednego postu

We wpisie dotyczącym udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami jakie powinna oferować uczelnia (link do wpisu o udogodnieniach dla osób z niepełnosprawnościami) wspominałam o niezwykle pozytywnej dla mnie reakcji samorządu studenckiego który pomógł mi zbierać na wózek którego wtedy potrzebowałam.

Wszyscy wiemy, że ciało człowieka zmienia się na przestrzeni lat które przeżył. Szczególnie rodzice małych dzieci doskonale zdają sobie sprawę jak szybko ich pociechy wyrastają z ubranek czy bucików. Z wózkami jest niestety tak samo. Nie da się kupić jednego wózka na całe życie, ponieważ można z niego zwyczajnie wyrosnąć. Biorąc pod uwagę, że każdy dorasta w indywidualnym tempie które nie zawsze (a właściwie bardzo rzadko 🙂 ) pokrywa się z harmonogramem dofinansowań, większość wózkowiczów zmaga się z problemem zgromadzenia funduszy na nowy dopasowany wózek żeby móc prawidłowo funkcjonować.

Ja jestem w trakcie zbierania na swój wózek o czym można przeczytać tu: link do zakładki 1% na spełnianie marzeń.  

Akcja „Zostań Bohaterem „

Z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Studenta członkowie samorządu studentów postanowili uczcić go w nieco mniej oklepany sposób który nie tylko był by uhonorowaniem studenckiego święta ale również realnie pomógł by komuś.

Z tych przemyśleń wyrosła akcja ,,Zostań Bohaterem”.

Jak można było zostać bohaterem?

☆oddać krew
i/lub
☆przyłączyć się do zbiórki na rzecz dzieci z domu dziecka-> przynieść słodycze/zabawki/artykuły szkolne

Pierwsza myśl oddam krew

Bardzo chciałam zaangażować się w tak fajną inicjatywę. Szybko zakasałam rękawy i napisałam do organizatorów z prośbą o szczegóły. Nie bardzo miałam doświadczenie z krwiodawstwem. Dziewczyna która udostępniła wydarzenie podziękowała za wiadomość ale wyraziła też swoje zaniepokojenie tym czy będę mogła być dawcą biorąc pod uwagę moje dolegliwości.

Okazało się, że niestety miała rację i mimo chęci nie mogłam oddać krwi.

zdjęcie autorki bloga w towarzystwie członków samorządu
Gosia , Ola , Adam wydarzenie to w głównej mierze ich zasługa 🙂

Historia z zaskakującym zakończeniem

zdjęcie autorki ze sceny podczas finału zbiórki
Kilka słów podziękowań, źródło: Samorząd studentów Wydziału Prawa i Administracji

Jakiś czas po zakończonej akcji, którą gorąco dopingowałam, dostałam wiadomość od osób z samorządu z pytaniem czy możemy się spotkać. Myślałam, że może chodzi o coś związanego z uczelnią lub wiadomościami które wymieniłam z nimi przed akcją. Zupełnie nie przyszło mi do głowy, że mają dla mnie pewną propozycję. Jak wyczytałam w wiadomości, było to coś ważnego ale nie do załatwienia przez Internet. Zgodziłam się mimo, że w głowie miałam masę pytań.

Spotkanie przebiegało w bardzo miłej atmosferze, aż do miejsca kiedy Gosia, Ola i Adam powiedzieli, że bardzo doceniają moją chęć pomocy i  chcą zrobić coś dobrego dla mnie. Zatkało mnie, zamurowało i odjęło mowę. Zaproponowali, że zorganizują koncert, z którego środki zostaną przeznaczone na zakup wózka dla mnie. Możecie sobie wyobrazić moje niedowierzanie, zaskoczenie i radość w jednym. O zbiórce którą prowadziłam dowiedzieli się od koleżanki, do której napisałam w sprawie oddawania krwi.

To było dla mnie niezwykle ważne doświadczenie i ogromna pomoc.

Dzięki Wam

Gosiu, Mateuszu, Olu, Adamie oraz wszyscy którzy przyczynili się do organizacji tamtego wydarzenia.

Jeśli czytacie ten wpis chciałam Wam z całego serducha podziękować za waszą kreatywność, czas i zaangażowanie. Tak jak wspomniałam wyżej to co zrobiliście było dla mnie ogromną pomocą, ale też niesamowitą inspiracją. Jeszcze raz dziękuję 🙂

Czasami nie trzeba dosłownie prosić o pomoc. Wystarczy, że trafi się na odpowiednich ludzi i wszystko staje się prostsze 🙂

Ktoś mi kiedyś powiedział, że – DOBRO POWRACA 🙂 po tamtym wydarzeniu głęboko w to wierzę.

36 Replies to “Historia o tym, że dobro powraca”

    1. Szczerze mówiąc nie lubię tylko brać od innych. Pomimo niepełnosprawnych staram się pomagać. Oczywiście w miarę swoich możliwości. Nie oczekuje rewanżu. Sama świadomość że mogłam czuć się potrzebna jest dla mnie bardzo ważna.

  1. Iza! Kochana! Nawet nie wiesz jak się cieszę, że nasza akcja się udała! Jesteś najlepszym przykładem na to, że choroba, nawet najcięższa, nie powinna pozbawiać człowieka marzeń! Ty je pięknie realizujesz i wykorzystujesz swój potencjał na maksa! Trzymam za Ciebie kciuki z całego serducha:*

  2. Piękna historia. Ja też wierzę, że karma wraca. Jeśli czynisz dobro, to ono do Ciebie wróci za jakiś czas.
    Podoba mi się, że na świecie są jeszcze ludzie, którzy potrafią bezinteresownie pomagać, a nie tylko doszukiwać się w każdych czynach rachunku zysku i strat.
    Oby takich ludzi jak najwięcej w naszym życiu!

  3. Jejku, jak dobrze, że na świecie istnieją jeszcze ludzie, którzy nie myślą tylko o sobie, ale również o innych. Bardzo się cieszę,że oni Cię wsparli i zgadzam się z Tobą, bo dobro faktycznie powraca. Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *