Studia- jedna wielka niewiadoma

Matura i co dalej? Studia

Studia na początku może brzmieć tajemniczo i nawet trochę strasznie. Jednak bez obaw. Matura bardzo rozległy temat. O tym może pojawi się kolejny wpis jeśli będziecie chcieli. Dzisiaj trochę o tym co po niej. Czy rzeczywiście jest tak strasznie jak czasami można słyszeć? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że przetrwałam już na nich 2 lata i nadal żyję. Wniosek? Naprawdę nie jest tak  źle 🙂

Najdłuższe wakacje, a po nich…

Egzamin dojrzałości zdany. Teraz naprawdę można odpocząć. Wakacje aż do października.  Wymarzona sytuacja. Teoretycznie zero stresu, bo niby czym wakacjami? Z drugiej strony jednak przed nowym etapem w życiu. Naprawdę całkiem normalne.

Wakacje a w głowie mnóstwo pytań o studia

Dokładnie tak. Sama tego doświadczyłam. Kierunek wybrany. Dostałam się. Czyli teoretycznie pełen spokój. Teraz tylko odpocząć przed październikiem. A jak to wygląda w praktyce? Od razu powiem, że tragedii tez nie ma 🙂 Lipiec sierpień całkiem spokojny. Jeżeli uda się gdzieś wyjechać to tym bardziej. Tak też minął dwa z trzech miesięcy przed studiami.

Wrzesień studia coraz bliżej

Lipiec minął sierpień też. Czas na wrzesień. W moim przypadku wtedy automatycznie pojawiło się mnóstwo pytań wątpliwości. Czy dobrze zrobiłam decydując się na studia? To na pewno ten wymarzony kierunek? Czy dam radę? To tylko kilka z pytań które w tamtym czasie jak bumerang. To prawda co czasami się słyszy, że im bliżej tym więcej pytań wątpliwości.

Sesja czy na prawdę jest aż tak?

System eliminacji słabych jednostek akademickich bez wątpienia najbardziej „gorący” etap. Jednak z własnego doświadczenia śmiało mogę powiedzieć, że nie ma tragedii. Fakt trzeba trochę przysiąść do nauki. Natomiast da się zdać. Osobiście przez dwa lata nie miałam poprawki we wrześniu. Jeśli chodzi o notatki z wykładów bez problemu można odkupić od rocznika wyżej. Sama tak robię 🙂 Co do wykładów… niby nie są obowiązkowe jednak czasami warto poświecić te półtorej godziny. Prawdopodobnie to zaprezentuje w oczach wykładowcy na egzaminie :).

Na zakończenie. Pamiętajcie nie dajcie się zwariować mitami o studiach. Dacie radę trzymam za Was kciuki. Powodzenia 🙂

41 Replies to “Studia- jedna wielka niewiadoma”

    1. Zgadza się. Czasami jednak zdarza się tak,że dopiero po pewnym czasie dochodzi się do wniosku o potrzebie zmiany. Pozdrawiam 😉

  1. Uważam że studia zaraz po skończeniu liceum/technikum nie dla wszystkich są dobrym pomysłem 😉 Jestem jednak zwolenniczką poszukiwania swojego miejsca w świecie, a nie wybierania studiów na siłę. Cóż – wiem coś o tym bo studiowałam w czterech różnych miejscach, edukacja była ciągiem tylko zmieniałam miejsce zamieszkania i uniwersytet. Każdą magisterkę robiłam w innym miejscu niż licencjat. Wraz ze mną przetoczyły się setki studentów, którzy siłą poszli na studia. Bo tak robią wszyscy. A studia nie są dla wszystkich 😉 A widzę to w szczególności w pracy 😉 Bo są setki ludzi, co skończyli cokolwiek i potem pracują na siłę w zawodzie, do którego nie mają serca i pasji.
    Studia są fajne owszem, są imprezy, egzaminy zdaje się do bólu. Takie mamy czasy. Ale jednak pozostaje przy swoim – że nie każdy powinien na te studia iść. A przynajmniej nie od razu po szkole…

  2. Bardzo fajny wpis! Chętnie przeczytałabym ten o maturze, bo ona przede mną! Ja o studiach na razie staram się nie myśleć, aby się niepotrzebnie nie stresować, ale mój chłopak właśnie będzie je rozpoczynał i jestem naprawdę ciekawa, jak to będzie 🙂

  3. Przede mną jeszcze daleko do studiów. Wcześniej technikum 😉
    Nigdy nie myślałam na poważnie, czy chcę iść na studia czy nie…
    Niektórzy mówią, że są straszne, nie da się wytrzymać, za dużo nauki, itp.
    Ale z drugiej strony… Mieć większe doświadczenie w czymś co kocham?
    To brzmi świetnie!
    Dzięki Tobie uwierzyłam w to, że to może być najlepszy czas spędzony nie tylko nad książkami ;p

    Serdecznie pozdrawiam!! 😀

  4. ja na studiach nie byłam i wcale nie żałuję, w większości moi znajomi poszli i tylko narzekali, że po nich pracy nie mogą znaleźć w zawodzie i pracują jako kelnerzy lub na kasie, a ja od razu do pracy poszłam i to był najlepszy wybór 😉

  5. Moje studia były wyborem podjętym w ostatniej chwili, nie bardzo za nimi przepadałam, ale dziś jestem wdzięczna sama sobie że wytrzymałam to wszystko bo dzięki temu doszłam tam gdzie jestem, choć nie zawsze musi tak być, a pierwsza sesja była okropna schudłam wtedy ze stresu bardzooo

  6. Również jako student 4 roku mogę dodać, że może na początku studia mogą wydawać się czymś mega trudnym do przetrwania – sesja, inne zasady niż w szkole, ale w rzeczywistości tak nie jest. Czasami jest natłok nauki, ale da się przeżyć. Poza tym studia to bardzo fajny okres w życiu, w moim odczuciu jeden z najlepszych. =]

  7. Z doświadczenia wiem, że studia to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu. Jak na razie mam za sobą dopiero pierwszy rok, ale jest naprawdę dobrze. Sesja – faktycznie nie jest straszna; gorzej brzmi to określenie niż samo przeżycie. Każdy da radę 🙂
    Fajny wpis!

  8. Ja już studia mam za sobą. Czasem się na nie ponarzekało (zwłaszcza podczas sesji), ale po pójściu do pracy chce się do nich wrócić xP

    1. Powodzenia trzymam kciuki;) w takim razie zachęcam do regularnych odwiedzin bloga. W planach całą seria wpisów studenckich 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *